Izraelskie miasta

Dodane 02.12.2015 przez Bartosz Biegun

Trzy miasta, które odwiedziliśmy, to trzy różne oblicza Izraela. Jaffa, Tel-Aviv  i wreszcie Jerozolima – każde z nich ma zupełnie inną atmosferę i swój własny charakter.
JAFFA, która dziś jest częścią wielkiej aglomeracji Tel Avivu, to małe, nadmorskie miasteczko zbudowane z białego kamienia. Pełne urokliwych zaułków, przypomina widoki, jakie można by ujrzeć wybrawszy się do Grecji czy Portugalii. Pomiędzy domkami przy większości uliczek porozwieszano sznury lampionów, co sprawia wrażenie przygotowań do jakiegoś wielkiego święta. Podczas naszej wizyty miasto było niemal całkowicie puste – spotkaliśmy równie niewielu miejscowych, co turystów. Pod nieobecność ludzi władcami okolicy stały się koty.
Zupełnie inny jest nowoczesny TEL AVIV, ze swoimi wieżowcami i hipsterami. To miejsce, gdzie ciągle coś się dzieje, a także przedmiot szczególnej dumy Izraelczyków. Również jest piękny – na swój sposób – ale znalazłszy się wśród betonu i szkła można by pomyśleć, że jest się w centrum jakiejś europejskiej stolicy. Można by, gdyby nie to, że dzielnica drapaczy chmur wychodzi na spotkanie ciepłemu, intensywnie błękitnemu morzu i pełnej życia plaży, gdzie spędziliśmy sporą część upalnego dnia.
Z kolei JEROZOLIMA sama w sobie jest tak pełna kontrastów i, zdawałoby się, sprzeczności! Droga Krzyżowa prowadząca wzdłuż straganów jakby żywcem przeniesionych z krakowskiego Kleparza; sklepikarze mówiący po polsku; świątynie ormiańskie, koptyjskie, żydowskie, katolickie, muzułmańskie i prawosławne – wszystkie po sąsiedzku; turyści ze wszystkich stron świata; chasydzi i młodzi, uzbrojeni żołnierze; ruiny z czasów Chrystusa i nowoczesne budynki; dzielnice zaniedbane i błyszczące nowością; zakątki pełne skupienia i modlitewnej ciszy oraz targowiska w azjatyckim stylu; cmentarz pokrywający całe wzgórze; kobiety w letnich sukienkach i ortodoksi w wełnianych płaszczach; tysiąc wrażeń na minutę!
Izrael jest właśnie taki, jak jego miasta: różnorodny i skomplikowany,             ale dzięki temu wyjątkowy, niepowtarzalny i piękny.

Antonina Mocniak