Wyjazd do Chin 2017

         W wakacje 2017r. jako 9 osobowa grupa z Polski  wraz z profesorem Wojciechem Przybylskim uczestniczyliśmy w spotkaniu młodzieży z całego świata odbywającego się w ramach międzynarodowego letniego obozu w Pekinie. W wydarzeniu wzięło udział około 800 uczniów z 33 różnych krajów. Podczas 10 dni pobytu mieliśmy okazję spotkać się i porozmawiać z ludźmi z różnych zakątków świata oraz  poznać choć trochę kulturę chińską.

Zacznijmy od początku….

13.07.2018 r wyruszyliśmy busem z Krakowa do Warszawy, gdzie o  godz. 15:00 mieliśmy wylot do Dubaju. Po około sześciu godzinach lotu samolotem linii Emirates, wylądowaliśmy na jednym z największych i najbogatszych lotnisk na świecie. Na wszystkich uczestnikach lotnisko zrobiło ogromne wrażenie. Z Dubaju do Pekinu lecieliśmy osiem godzin, a po wypełnieniu wszystkich formalności odebrała nas pani przewodniczka.

 

chiny_1


Pierwszym miejscem, które zobaczyliśmy po przylocie do Chin był kampus, w którym byliśmy zakwaterowani przez cały okres trwania obozu. Od razu zrobił na nas olbrzymie wrażenie zarówno jego rozmiar jak i wyposażenie. Do licznych atrakcji należały: boiska do koszykówki, boisko do piłki nożnej z bieżnią, świetnie wyposażone sale lekcyjne, olbrzymia sala kinowa oraz sala gimnastyczna. Na kampusie działała również stołówka, która zapewniała nam śniadania oraz kolacje. Jednym z najważniejszych elementów wyposażenia były wszechobecne automaty z wodą pitną, bez których nie byłoby możliwe normalne funkcjonowanie w pekińskich upałach. Pokoje były oczywiście wyposażone w klimatyzację, która była błogosławieństwem po powrocie z całodziennych wycieczek odbywających się przy dużej wilgotności i temperaturze powyżej 30 stopni. Każdy uczestnik miał również swoją zamykaną szafkę oraz (na pewno nie za miękkie) łóżko. Kolejnym istotnym elementem kampusu były wspominane już wcześniej sale lekcyjne. Odbywały się w nich zajęcia, które były podzielone na różne zagadnienia tematyczne związane między innymi z kulturą, sztuką czy też nowoczesną technologią chińską. Udział w nich był świetną okazją do poznania Państwa Środka, zintegrowania się z młodzieżą z całego świata oraz stworzenia własnoręcznie np. wachlarzy lub  innych pamiątek (pandy, maski, latawce).


chiny_2

 

chiny_3

 

Kuchnia chińska różni się całkowicie od kuchni europejskiej. Podczas pobytu mieliśmy okazję spróbować wiele przysmaków właśnie tej kuchni serwowanych w najlepszych restauracjach w Pekinie. Największym uznaniem wśród różnych egzotycznych potraw, których spróbowaliśmy, cieszył się kurczak w sosie słodko-kwaśnym oraz kaczka po pekińsku podawana w małych naleśniczkach z ogórkiem i specjalnym sosem. Oczywiście wszystkie dania musieliśmy jeść za pomocą pałeczek, lecz po kilku dniach praktyk i wysłuchaniu wskazówek od zaprzyjaźnionych Chińczyków szło nam całkiem nieźle:-) Na stołówce w kampusie mieliśmy dużo większy wybór potraw, gdyż oprócz dań kuchni chińskiej między innymi z ryżem w roli głównej, mogliśmy zjeść również dania kuchni europejskiej np. różnego rodzaju makarony.  Było to bardzo istotne ze względu na nietypowe dla nas składniki i przyprawy stosowane w kuchni chińskiej, które niestety nie wszystkim przypadły do gustu.

 

chiny_4


Wizyta w Chinach nie mogłaby odbyć się również bez zwiedzania. Organizatorzy obozu starali się pokazać nam jak najwięcej zabytków i miejsc przybliżających ich kulturę. W Pekinie spacerowaliśmy po niezwykle pięknym, ogromnym i robiącym niesamowite wrażenie Zakazanym Mieście, obejrzeliśmy  ogrody Pałacu Letniego, zwiedziliśmy Świątynie Nieba oraz mieliśmy zajęcia w jednej z najlepszych herbaciarni w mieście. Byliśmy również na stadionie olimpijskim, gdzie odbyły się krótkie zawody w biegach oraz obejrzeliśmy przedstawienie o Kung Fu Pandzie. Nie mogło oczywiście zabraknąć zwiedzania Wielkiego Muru ChińskiegoJ oraz  Muzeum Narodowego. Ponadto byliśmy w prawdziwym chińskim domu towarowym, gdzie mogliśmy nauczyć się porządnie targować.

 

chiny_5


Na brak zajęć nie można było narzekać nawet późnymi wieczorami, kiedy to wspólnie z obcokrajowcami graliśmy w gry terenowe, śpiewaliśmy, tańczyliśmy lub po prostu poznawaliśmy nową kulturę. Udało nam się nauczyć wszystkich popularnej gry w "Mafię", która dostarczała uczestnikom dużo emocji. Niemal co wieczór mogliśmy uczestniczyć również w rozgrywkach sportowych takich jak koszykówka czy piłka nożna. Co najważniejsze, podczas każdej zabawy poznawaliśmy nowych ludzi, z którymi mamy kontakt do dziś.

 

chiny_6


Ostatniego dnia naszego pobytu w Pekinie zorganizowany został międzynarodowy festiwal kulturowy, podczas którego uczestnicy obozu każdego z państw mogli symbolicznie zaprezentować swój kraj. Przechadzając się od stanowiska do stanowiska można było spróbować egzotycznych smakołyków, zobaczyć z bliska ludowe stroje czy zrobić sobie tatuaż z henny. Był to z pewnością jeden z bardziej kolorowych i ciekawszych momentów naszego wyjazdu. Wieczorem odbyła się ceremonia zakończenia obozu na której tańczono i śpiewano narodowe  pieśni. Na sam koniec wszyscy wyszliśmy na scenę, aby pożegnać się z przyjaciółmi poznanymi w ciągu ostatniego tygodnia. Niestety nie obyło się bez łez. W tak krótkim czasie zdążyliśmy już bardzo się do siebie zbliżyć i nawiązać przyjaźnie, które mamy nadzieję,  przetrwają długi czas.

 

chiny_7


Jedno jest pewne - nigdy tego nie zapomnimy. Była to bez wątpienia wycieczka marzeń, o której będziemy opowiadać do końca życia. Przez zaledwie półtora tygodnia mieliśmy okazję poznać mnóstwo różnorodnych kultur i stworzyć wyjątkowo mocne, międzynarodowe więzi. Na chwilę przenieśliśmy się do innej rzeczywistości - świat skurczył się do rozmiarów kampusu, w którym mieszkaliśmy. Naprawdę warto było to przeżyć.

 

 

Aleksandra Zima

Barbara Kasperczyk

Aleksandra Chełkowska

Kinga Zwolska

Dominika Rams

Krzysztof Zioło

Tomasz Piszczek

Dominik Wielgórski

Michał Gałka