Wymiana z Monachium (2010)

Relacja uczniow z wymiany Monachium-Kraków 6-13.03.2010 r.

Niedziela:

Dotarliśmy rano na miejsce , grupa niemiecka czekała na nas już na dworcu. Zaskoczyła nas na miejscu zima, mnóstwo śniegu i okropne zimno. Szybko więc rozjechaliśmy się do rodzin, żeby troszkę odpocząć i przebrać się w coś cieplejszego. O 14.30 mieliśmy już zaplanowane wspólne zwiedzanie Ogrodu Botanicznego wraz z zamkiem Nymphenburger Schloss.

Poniedziałek:

W poniedziałek rano udaliśmy się na godz. 8 rano do szkoły. Zostaliśmy powitani przez p. Mayer i p. Klotza, a później poszliśmy na lekcje. Ja byłem na dwóch biologiach, niemieckim, gospodarce i ekonomii oraz francuskim. Bardzo ciekawym było zobaczyć niemieckie lekcje, a szczególnie interesująca była biologia, ale też np. na lekcji francuskiego trochę się nauczyłem. Następnie poszliśmy na spacer po Monachium, podczas którego widzieliśmy między innymi: Marienplatz z Ratuszem i Studnią (Fischbrunnen), Synagogę, Frauenkirche i wiele innych budynków. Po spacerze zostaliśmy odebrani przez naszych wymianowych partnerów i wróciliśmy z powrotem do domów.

Wtorek:

Zwiedzamy Olympiapark, słynna Olimpiaturm i niesamowite Muzeum BMW. Po tych wrażeniach przerwa na obiadek , a już o 14.30 do 17.00 czekało na nas zwiedzanie rezydencji Monachium z profesjonalnym przewodnikiem.

Środa:

We środę wraz z naszymi partnerami wymiany pojechaliśmy do Herrenchiemsee. Niestety pogoda, która nam towarzyszyła, zmusiła nas do otwarcia naszych parasoli. Po zwiedzeniu zamku jechaliśmy pociągiem. Był tak cichy, że mogliśmy umacniać nasze więzi. Po dwóch godzinach jazdy wysiedliśmy i dalej na Herrenchiemsee płynęliśmy statkiem. Tam zwiedzaliśmy nowy pałac Ludwika II i spacerowaliśmy przez tamtejszy park.

Czwartek

W czwartek (11.03.2010) rano zwiedzaliśmy Bavaria-Filmstudio. Mogliśmy przyjrzeć się jak powstaje film, a także sami wziąć w nim udział. Mimo zimna wycieczka była bardzo udana. Potem poszliśmy do Valentins-Masäum i Cafe Turm-Stürbel. Zabawna ekspozycja bardzo nam się spodobała. Natomiast całe popołudnie spędziliśmy z naszymi przyjaciółmi z Niemiec chodząc po Monachium.

Piątek:

Dziś już odjeżdżamy. Rano mieliśmy jeszcze w programie bardzo ciekawe muzeum , następnie wspólny obiad pożegnalny w restauracji włoskiej. Pyszne jedzonko. A potem pakowanie, ostatnie zakupy i wracamy do Polski, szkoda :(