Spotkanie z „Krakowianami”

Dodane 02.12.2015 przez Bartosz Biegun

W trakcie naszego pobytu w Izraelu odbyło się spotkanie z trójką Żydów, którzy byli na różne sposoby związani z Krakowem. Pierwszym z nich był pan Marcel Goldman, który jest świadectwem dawnych czasów, ponieważ zamieszkiwał Kraków (Podgórze) oraz Zbydniowice, wieś niegdyś leżącą w okolicach Krakowa, dziś jest to jedna z dzielnic. W Polsce jest nazywany, jak to określił, mianem „pisarza”, jednakże sam pan Goldman nie utożsamia się z tą opinią na swój temat. W trakcie rozmowy opowiedział nam o jednej z dwunastu opowieści zawartej w jego książce zatytułowanej „Iskierki Życia”. Poznaliśmy losy jego rodziny w mrocznych czasach niemieckiej okupacji, dowiedzieliśmy się wiele o jego ojcu i powodach, dla których udało im się przetrwać, czyli o objęciu przez jego ojca funkcji dyrektora zakładu, a także o żołnierzu Armii Krajowej, dzięki któremu udało się zdobyć fałszywe dokumenty zaświadczającej o byciu Polakiem, nie Żydem, co dało szanse na przeżycie większości jego rodziny. Opowieść pana Goldmana była niezwykle cenną refleksją na temat dawnych czasów i pozwoliła nam dowiedzieć się czegoś o prawdziwej historii z punktu widzenia człowieka, nie zaś podręcznika. 
Po spotkaniu z panem Goldmanem mieliśmy okazję spotkać się z panią Lili Haber, przewodniczącą Związku Krakowian w Izraelu oraz Danny’m Aleksandrowiczem. Pani Haber, mimo, iż swoje życie spędziła w Izraelu, a z początku z Krakowem miała związki jedynie z uwagi na ojca, dawnego mieszkańca Krakowa, który zabrał ją kilka razy do miasta, aby pokazać jej kamienicę położoną obok Placu Bohaterów Getta, nauczyła się języka polskiego i obecnie włada nim biegle. Jak to sama określiła, nie była z początku świadoma kwestii pochodzenia jej rodziny z Krakowa,  jednak po pewnym czasie zainteresowała się nim i aktywnie uczestniczyła w pracy Związku, a cytując pana Danny’ego Aleksandrowicza, „bez niej nie byłoby tej organizacji”. Zaangażowanie pani Haber stanowi dowód na znaczenie dla Żydów swojego pochodzenia i daje nadzieję na rozwijanie się przyjaźni między Polakami a Żydami.
Ostatnią osobą, z którą prowadziliśmy rozmowę był pan Aleksandrowicz. Rozmowę z nim prowadziliśmy w języku angielskim. Na co dzień zamieszkuje on Stany Zjednoczone, jednak jest on obywatelem Izraela i, co ciekawe, również Polski. Pan Danny jest głęboko zaangażowany w pomoc Palestyńczykom, którzy cierpią z powodu wojny, ponieważ zainspirowało go spotkanie, które niegdyś odbył z Ireną Sendlerową. Uważa również, że wszyscy Żydzi powinni pomagać Palestyńczykom, ponieważ w trudnych czasach II Wojny Światowej również było bardzo wielu ludzi, którzy pomagali Żydom. Osobiście darzy wielką sympatią Polaków i wyraził opinię, iż w przeciągu najbliższych lat dwa kraje staną się mocarstwami, a będą nimi Polska i Turcja. Ma również osobiste marzenie, aby znowu nastał proces dziejowy, rozłożony na sto, może dwieście lat, podczas którego duża ilość Żydów przeniesie się z powrotem do Polski. Pan Danny jest człowiekiem wielkiego serca i nadziei wobec ludzi, spotkanie z nim dało możliwość poznania kogoś, kto głęboko wierzy w lepszy świat, do którego i Polacy i Żydzi powinni dążyć w przyjaźni i wzajemnym poszanowaniu.

Tomasz Baziur

Lily Haber
Marcel Goldman
Danny Aleksandrowicz